12. Sen Uzdrawiający (“koszmar”)

towarzyszą mu zazwyczaj bardzo mocne emocje. Dotyczy traum, lęków, wypartych i zapomnianych przeżyć.

Są to sny zazwyczaj nieprzyjemne, można by je przyrównać do burzy, huraganu, który wszystko przewraca do góry nogami. W rzeczywistości jest „oczyszczający”, jak sztorm wywala na brzeg to co już nie chce być częścią nas, co chciało w końcu się ujawnić i wyjść na powierzchnie. Po takiej burzy wszystko ustaje, uspokaja się, można pozbierać resztki, spalić w ognisku i w końcu zapomnieć, że w ogóle istniały. Następuje głębokie odetchnięcie, ulga i ukojenie. Można przywitać nowy dzień. Zobaczyć na horyzoncie leniwie wschodzące słońce, które ogrzeje zmęczone ciało. Wciąż powracający „koszmar” świadczy ciągłym wypieraniu tego co jest oczywiste, a co chce już być zakończone. Do zakończenia tego procesu potrzebna jest nasza świadomość, decyzja i wola.

Jeśli pojawia się jakaś „mocna” emocja związana z traumą to zawsze po to, żeby być uzdrowiona, zauważona nie po to żeby gnębić, dołować czy ranić. Nasz stosunek do tego jest kluczowy. Dopiero współpraca świadomości z podświadomością daje szybkie i pożądane rezultaty.

S.U. Różni się od S.Som. będzie dotyczył ciała, konkretnej jego części, podczas gdy S. U. będzie doświadczeniem mentalnym.

 

Prześlij dalej
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInEmail this to someonePin on PinterestShare on Tumblr